- Casting do spektaklu w ramach Festiwalu Teatrów Tańca Scena Otwarta.
- Unia zagra z Wisłą
- Kronika Policyjna:Tarnów-Zachód
- Ruszyły przygotowania do Letnich Spotkań Zakochanych w Tarnowie
- Azoty Tauron Tarnów - Unia Leszno 56:34
- Ukradł szkolną bramkę
- Bp Andrzej Jeż pozdrawia Mościce
- Z OSTATNIEJ CHWILI: Bp Andrzej Jeż - nowym ordynariuszem tarnowskim
- Przedsprzedaż biletów na mecz Azoty Tauron Tarnów - Unia Leszno.
- Madama Butterfly - opera Giacomo Pucciniego
Przepisy i kulinarne ciekawostki prosto z Mościc ;)
Babka Łaciatka
Tym razem prezentujemy prosty przepis na ciasto, które idealnie nadaje się na popołudniową kawę lub gdy chcemy szybko coś przygotować dla nadchodzących gości. To takie ciasto określane często przez moja mamę jako "ciastko w 5 minut".
Babka Łciatka to także mój smak dzieciństwa. Często pojawiała się na stole. Jako dziecko bardzo lubiłam robić "wzorek" zawsze wychodził inaczej. Łaciatka nigdy nie była taka sama. Nieodłącznym jej elementem był cukrowy płaszczyk z pudru.
Zatem, aby przyrządzić Babkę Łaciatkę należy przygotować:
1/2 pól szklanki mleka
2 szklanki mąki krupczatki
1 1/2 szklanki cukru pudru
4 jajka
1 kostka margaryny
1 łyżka kakao
1 łyżka proszku do pieczenia
Margarynę utrzeć z cukrem i żółtkami. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia. Ubić pianę i dodać do masy. Lekko wymieszać. Wyłożyć do blaszki. 1/3 zostawić, dodać kakao. Wyłożyć na jasne ciasto. Upiec.
Kolejnym pysznym wspomnieniem dzieciństwa jest torcik z serka homo. Jest to bardzo prosty przepis. Torcik jest pyszniutki i łatwy do przyrządzenia.
Składniki:
3 serki homo
4 łyżeczki żelatyny
1 szklanka cukru zwykłego
3 jajka
1 kostka masła
1 szklanka mleka
Żelatynę rozpuścić w gorącym mleku, ostudzić. Masło utrzeć z żółtkami i cukrem. Do utartego masła dodać serki i ucierać. Następnie dodać rozpuszczoną żelatynę. Ubić pianę z białek i dodać do masy.
Polska na całym świecie słynie z nieprzeciętnej kuchni. Pełno jest w niej unikatowych produktów, którymi zachwycają się cudzoziemcy. My także coraz częściej doceniamy to, co jest tradycyjne, smaczne i naturalne. Miejscowości i regiony w całej Polsce mają swoje tradycyjne smaki, które często trafiają w rejestr produktów regionalnych chronionych przez unijne prawo. Regiony te szczycą się tymi produktami. Jest to ich rozpoznawalna marka. Małopolska posiada również swój unikatowy smak. Dużą popularnością cieszy się Małopolski Festiwal Smaku, który jest okazją do prezentacji unikatowych potraw. Festiwal promuje nasze regionalne produkty oraz dania przyrządzone przez zaproszonych wystawców. Ideą tego festiwalu jest nie tylko promocja tego, co regionalne, ale również pielęgnowanie tradycyjnego sposoby produkcji czy gotowania.
Festiwal stal się, więc okazją do przypomnienia sobie o naszych tradycyjnych potrawach, które często pojawiają się na naszych mościckich stołach. Oczywiście my, jako dzielnica nie możemy poszczycić się wyjątkowym produktem czy potrawą, ale z całą pewnością są u nas takie potrawy, o których warto sobie przypomnieć. To często dania ze smakiem dzieciństwa, których dzisiaj się już nie przygotowuje. Właśnie w tym miejscu pragniemy przypomnieć sobie charakterystyczne dla nas potrawy, często gotowane przez nasze mamy i babcie, które nie znały jeszcze smaku fast foods. Nie gotowały nam z torebki i mrożonek. Nie kupowały gotowych słoików a tym bardziej nie zamawiały pizzy na obiad! Chyba każdy przyzna, że nie ma to jak obiad u mamy czy babci. Za tym zawsze się tęskni.
Babcie nie ściągały przepisów z internetu. Miały własne cudowne książki kucharskie, o które pieczołowicie dbały. Przepis zapisywany w specjalnym zeszycie tworzył unikatowy zbiór wypróbowanych i sprawdzonych dań czy ciast. Pamiętam zeszyt mojej mamy. Równe pismo, nazwa dania obowiązkowo podkreślona na czerwono. Z czasem na marginesie pojawiły się notatki. W ten sposób powstawały różne kombinacje przepisów. Pamiętam kilka ciekawych nazw jak domowy kisiel, galaretka z owocami, mordonie, kluchy „dobre” czy koktajl z truskawek ( obowiązkowo na zsiadłym mleku) Smak dzieciństwa…
Zatem oddajemy wam Mościcki Smak. Zapytajcie swoje mamy i babcie czy mają jeszcze swoje zeszyty. Wyszukajcie ciekawe przepisy i przyślijcie je do nas. Mile widziane skany z tradycyjnego zeszytu. Wszystkie przepisy opublikujemy i oczywiście przetestujemy…
Pajda chleba z cukrem i śmietaną
Moim smakiem z dzieciństwa jest chleb ze śmietaną i cukrem. Nie wiem czy ktoś z Was jadł coś takiego!? To pewnego rodzaju substytut słodyczy czasów, gdy wszystko było „na kartki” Danie a raczej przekąskę serwowała mi moja babcia. Ona sama lubiła to jeść. Pamiętam jeszcze jak opowiadała, że taka kanapka za jej młodych lat była swoistym niedzielnym rarytasem. W wersji uboższej, gdy nie było śmietany chleb polewało się wodą i lekko posypywało się cukrem. Ja pamiętam czasy, gdy babcia kroiła pajdę ( nie kromkę ! ) na to śmietana i cukier. Kanapka smakowała jeszcze lepiej, gdy chleb był ciepły i chrupiący. Mniam! Czy ktoś z Was jadł coś takiego?
Potrzebne składniki:
•Chleb ( najlepiej cały bochenek)
•Kubek kwaśnej śmietany
•Trochę cukru kryształu
Przepis:
Kup świeży pachnący bochenek niekrojonego chleba. Za pomocą ostrego noża ukrój grubą pajdę chleba. Możesz wcześniej odkroić piętkę, chociaż dla mnie jest ona najlepszą częścią całego bochenka. Następnie połóż ową pajdę na talerzyku i posmaruj obficie kwaśną śmietaną. Całość posyp cukrem kryształem. Teraz możesz zabrać się za jedzenie…
- Felietony: (Nie)jestem z miasta! To widać, słychać i czuć...!
- Blogi: Czy je znasz?
- Ludzie: ks. Stanisław Indyk
- Najnowsze galerie
Mościce to dzielnica, która zachwyca mnie pod różnymi względami. To niesamowita przestrzeń, która swoim charakterem uskrzydla.
Przeczytaj całość: (Nie)jestem z miasta! To widać, słychać i czuć...! »
Codziennie jest jakieś PostScriptum, czy mgła, czy święto pluszowego misia, nawet dla zgłodniałych się coś znajdzie.
Warunki mieszkaniowe były bardzo ciężkie. Środowisko dopiero się kształtowało. Na początku ksiądz zamieszkał w przydzielonym mu przez Państwową Fabrykę Związków Azotowych mieszkaniu. Z czasem kształtująca się mościcka parafia dostała służbowe mieszkanie na ul. Jesionowej w pobliżu obecnej tutaj drewnianej kaplicy. Po latach nazwa tej ulicy zostanie zamieniona na ulicę księdza Stanisława Indyka.
Czytaj więcej: Ksiądz Stanisław Indyk – proboszcz trudnych czasów »








