Nie możesz się odnaleźć?: Interaktywna Mapa Mościc    
   
Rozmiar tekstu
Zaloguj się
Ludzie

Bez jednostek twórczych, zdolnych do samodzielnego myślenia i osądu, rozwój społeczeństw jest równie nie do pomyślenia, jak rozwój jednostki poza żyzną glebą społeczności/ Albert Einstein /

Ludzie Mościc to dział poświęcony wybitnym przedstawicielom naszej dzielnicy. W tym miejscu pragniemy ukazać nie tylko rodowitych Mościczan – czyli tych, którzy tutaj się urodzili, ale także osoby, które swoje życie zawodowe bądź osobiste związały z tą dzielnicą.
Dział ten ma uchronić od zapomnienia tych wszystkich ludzi, którzy działali właśnie tutaj. Z niepokojem obserwujemy, że dzisiaj już wiele nazwisk się pomija, nie pamięta się o nich. Czas po prostu robi swoje. Dlatego właśnie tutaj tworzymy specyficzną księgą pamięci o tych, którzy już odeszli. Chcemy przypomnieć te osoby, które pracowały przy budowie fabryki. Tworzyli ją od samego początku. To przede wszystkim wybitna postać Ignacego Mościckiego – budowniczego Mościc czy pierwszych inżynierów, którzy przyjechali tutaj pracować.

Kolejnym ważnym etapem historii Mościc są lata okupacji hitlerowskich Niemiec. Ten czas dał nam wielu bohaterów. Ludzie ci walczyli o naszą wolność, dlatego musimy o nich pamiętać! Przypominać więc będziemy biografie tych, którzy działali w Szarych Szeregach, tworzyli tajne nauczanie czy zajmowali się działaniami obronnymi tego terenu. Nie zapomnimy również o biografiach osób, które żyły w czasach powojennych. W specyficznym okresie historycznym całego naszego kraju. Pragniemy również przybliżyć sylwetki znanych sportowców, którzy niejednokrotnie osiągali wysokie rezultaty. Wieloletnia działalność Domu Kultury to pasjonujące historia wielu osób, którzy przez lata związani byli z mościcką sceną artystyczną. Zaprezentujemy także wybitne postacie związane z parafią Mościc czy z mościcką edukacją.

W tym dziale pragniemy również promować osoby, który aktywnie działają w naszym lokalnym środowisku. To miejsce jest również dla tych, którzy pochodzą z Mościc, ale już tutaj nie mieszkają. Są natomiast przedstawicielami różnych życiowych dyscyplin, w których osiągają znaczące sukcesy. Ludzie Mościc to ciekawe biografie, które wzajemnie się przeplatają poprzez wspólną szkołę czy miejsce pracy.

Ludzie Mościc łączy jeszcze jedno. To wielka sympatia do dzielnicy i zawsze wielka radość z powrotów tutaj. To miejsce po prostu inspiruje. Nie pozwala przejść obojętnie. Tutaj się wraca i zawsze o Mościcach się pamięta!


czwartek, 26 sierpnia 2010 17:54

Ksiądz Stanisław Indyk – proboszcz trudnych czasów

Napisane przez Madus

Stanisław Indyk urodził się 22 lipca 1902 roku w miejscowości Cyranka w powiecie Mieleckim. Ukończył szkołę powszechną i gimnazjum w Mielcu. W 1921 roku zdał maturę. To otworzyło mu drzwi do studiowania w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie. Po skończeniu seminarium i przyjęciu święceń kapłańskich otrzymał posadę wikariusza i katechety w Chełmie kolo Bochni – w tym miejscu pracował rok. Decyzją Biskupa został przeniesiony na kolejną duszpasterską placówkę do Nawojowej koło Nowego Sącza. W parafii tej pracował do 1930 roku. Z dniem 1 września tego samego roku został mianowany katechetą w szkole średniej w Tarnowie. Pracował w Szkole Handlowej, Szkole Ogrodniczej oraz Gimnazjum im. E. Orzeszkowej. Ksiądz Stanisław Indyk był także Prefektem Studiów w Seminarium Duchownym w Tarnowie. Kolejna decyzja biskupa sprawiła, że został przeniesiony do Mościc i objął probostwo w parafii. Nastąpiło to w dniu 30 października 1938.

czwartek, 26 sierpnia 2010 17:39

Robert Gucwa – misjonarz męczennik

Napisane przez Madus

Robert Gucwa urodził się 24 marca 1969 r. w Tarnowie Mościcach. Po maturze wstąpił do Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. Został zamordowany 15 listopada 1994 r. Zamordowany w Republice Środkowoafrykańskiej w Bangui.

Pamiętne wydarzenia 1994 roku:

W dniu 15 listopada ok. godziny 19.15 pod dom formacyjny Stowarzyszenia Misji Afrykańskich przybyła grupa ok. 8-10 uzbrojonych bandytów. Klerycy i przełożeni spożywali wtedy kolację w osobnych pomieszczeniach. Napastnicy weszli do obydwu i nakazali położyć się twarzą do ziemi. Grozili bronią. Robert, chcąc ochronić przełożonego, o którego dopytywali się bandyci, sam podał się za niego. Jasnym był również cel napadu: rabunek. Robert oznajmił, że jego pokój, jako przełożonego, znajduje się w sąsiednim budynku. Pod kontrolą bandytów wyszedł na zewnątrz, wyswobodził się i pobiegł do sąsiedniego budynku należącego do księży Kombonianów. Zawiadomił ich o napadzie. Ci włączyli syrenę alarmową. Robert najprawdopodobniej chciał wrócić do swoich kolegów. Padło kilka strzałów. Dwie kule ugodziły go w brzuch i w płuco.

czwartek, 26 sierpnia 2010 17:33

Rodzinne muzykowanie z Abratowskimi

Napisane przez Madus

Niektórzy mieszkańcy Mościc pamiętają jeszcze tą umuzykalnioną rodzinę. Ojciec Kazimierz Abratowski urodził się w 1893 roku. Pochodził z rodziny organistów. Wybitny pianista a także dyrygent orkiestr symfonicznych i dętych. Dyrygował także chórami. W historię muzyki wpisał się także, jako kompozytor muzyki scenicznej oraz rozrywkowej. Swoje wykształcenie zdobył we Lwowie. W mieście tym dyrygował także orkiestrą symfoniczną. Była to mała amatorska orkiestra. Kazimierz Abratowski niemalże równocześnie prowadził klasę kameralną i orkiestrę symfoniczną w Lwowskim Instytucie Muzycznym, późniejszym Lwowskim Konserwatorium Muzycznym im. K. Szymanowskiego.

Co ważne Abratowski był wszechstronnym kompozytorem. Potrafił komponować zarówno poważne bardzo wzniosłe utwory jak i luźniejsze w formie. Niewątpliwie był pasjonatem tego, co robił. Muzyka stanowiła centrum jego świata. Niemalże całe swoje życie jej podporządkował. Dwa lata przed wojną Abratowski przenosi się do Tarnowa. Rok 1937 przynosi nowe doświadczenia. W Tarnowie stworzył dobrą przestrzeń dla rozwoju muzyki orkiestrowej. Dyrygował Orkiestrą Dętą Zakładów Azotowych. Prowadził również Orkiestrę smyczkową oraz mandolinową.

czwartek, 26 sierpnia 2010 14:07

Wincenty Mucha – Człowiek harcerstwa

Napisane przez Madus

Jaworzno – miasto urodzenia


Wincenty Mucha urodził się 11 lutego 1910 r. w Jaworznie. Imię dostał po ojcu. Wychowywał się w bardzo licznej rodzinie. Matka Anastazja wychowywała 13 dzieci. Sytuacja materialna rodziny była ciężka. Wincenty jednak podjął trud nauki. W Jaworznie uczęszczał do szkoły powszechnej a po jej ukończeniu naukę kontynuował w gimnazjum w Chorzowie. Po skończeniu gimnazjum przyszedł czas na ukierunkowaną naukę w Wyższej Szkole Przemysłowej w Krakowie. Po studiach znalazł zatrudnienie w Fabryce „Azot” S.A. w Jaworznie. Pracował tam w charakterze laboranta. Jaworzno stało się dla niego nie tylko miejscem pracy, ale również przestrzenią harcerstwa, z którą się związał. W harcerstwie pełnił różne funkcje: zastępowego, drużynowego, przybocznego. Działalność w Jaworznie została przerwana w wyniku decyzji o przeniesieniu Wincentego do nowej fabryki w Mościcach.

piątek, 20 sierpnia 2010 17:38

Ignacy Mościcki – budowniczy Mościc

Napisane przez Madus

Od jego nazwiska wzięła się nazwa Mościc, bowiem to on uważany jest za ojca dzielnicy. Naukowiec - twórca polskiego przemysłu chemicznego. To także trzeci po Gabrielu Narutowiczu i Stanisławie Wojciechowskim Prezydent Rzeczypospolitej Polski. Ignacy Mościcki nieprzeciętna osobowość, która zmieniła oblicze regionu.

Józef Urbaniak urodził się Szynkielowie, małej wsi koło Wielunia. Mimo trudnej sytuacji materialnej rodziny kształcił się w nauczycielskim seminarium, potem w bydgoskiej Wyższej Szkole Oficerskiej. Po jej ukończeniu od 1934 roku był oficerem służby stałej 16 Pułku Piechoty w Tarnowie, dowódcą kompanii działań przeciwpancernych, najpierw w randze podporucznika a od 1938 r. porucznika.

Z 16. PP Ziemi Tarnowskiej przeżył dramatyczne wydarzenia września 1939 r. w tym bitwę pod Pszczyną. Po kapitulacji VI Dywizji Armii Kraków 21 września, kiedy zdecydował o ucieczce z transportu do obozu jenieckiego. Napisał: Między Czarną a Wałkami szczęśliwie wyskoczyłem z pociągu w biegu. Udało mu się wrócić do Tarnowa, gdzie mieszkała poślubiona 14 sierpnia 1939 r. żona. Ukrywał się do listopada pod zmienionym nazwiskiem. Kiedy w ręce Niemców dostała się kartoteka osobowa 16 PP doszło do aresztowań i rozstrzeliwań. Wówczas podjął decyzję przedostania się do organizowanego we Francji wojska. Przeprawa przez Słowację, Węgry, Jugosławię i Włochy trwała dwa miesiące, nim zameldował się w Paryżu 2 lutego 1940 r. u generała W. Sikorskiego. Mianowano go dowódcą kompanii aspirantów w szkole podchorążych. Po kapitulacji Francji wraz ze swoim odziałem ewakuował się do Anglii, gdzie przebywał do października 1941 r. po inwazji brytyjskiej w Afryce zostal skierowany najpierw do obozu wojskowego w Sierra Leone, potem do I Pułku Gold Cosy Regiment w Accra ( Ghana) Był dowódcą kompanii specjalnej i batalionu obrony bazy lotniczej oraz portu. Awansował do stopnia kapitana.

W sierpniu 1943 r. wrócił do Anglii. Do końca wojny pełnił funkcję dowódcy kompanii w Centrum Wojska Polskiego w Szkocji. Zrezygnował z osiedlania się w Kanadzie czy Australii, wojna przerwała studia na uniwersytecie w Edynburgu. Powrócił do Polski ósmym transportem w sierpniu 1946 r. Zdemobilizowany, założył tarnowski odział Orbisu, ale już od marca 1947 r. związał swoje życie zawodowe ze szkołą – Technikum Chemicznym w Mościcach. Najpierw uczył języka angielskiego, a potem wychowania fizycznego, ukończywszy zaocznie Wyższe Studium Nauczycielskie i AWF w Warszawie.

Zamiłowania sportowe to kolejna wspaniała karta biografii Józefa Urbaniaka. Był pasjonatem lotów balonowych i szybowcowych, narciarz, świetny szachista i brydżysta. Dopiero w 1967 r. odznaczony został Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. Długo też trwały jego starania, by na miejscu bitwy pszczyńskiej stanął pomnik na cześć poległych żołnierzy 16 Pułku Piechoty Ziemi Tarnowskiej. W 1984 r. 4 września pod lasem Brzezina w Ćwiklicach odsłonięto tablicę pamiątkową. 5 kwietnia 1990 r. przekroczył swoją „smugę cienia” Odszedł niespodziewanie i cicho.

Skróty artykułu „Wspomnienie ( 1907 – 1990 ) Kapitan Józef Urbaniak – córki Anny / Gazeta Wyborcza 16 – 17.03.2002 / - Okolicznościowy folder wydany z okazji odsłonięcia tablicy pamiątkowej, 18 marca 2011r w Zespole Szkół Technicznych w Mościcach.

MościceMościce to dzielnica, która zachwyca mnie pod różnymi względami. To niesamowita przestrzeń, która swoim charakterem uskrzydla.

Przeczytaj całość: (Nie)jestem z miasta! To widać, słychać i czuć...!  »

Ks. Stanisław IndykWarunki mieszkaniowe były bardzo ciężkie. Środowisko dopiero się kształtowało. Na początku ksiądz zamieszkał w przydzielonym mu przez Państwową Fabrykę Związków Azotowych mieszkaniu. Z czasem kształtująca się mościcka parafia dostała służbowe mieszkanie na ul. Jesionowej w pobliżu obecnej tutaj drewnianej kaplicy. Po latach nazwa tej ulicy zostanie zamieniona na ulicę księdza Stanisława Indyka.

Czytaj więcej: Ksiądz Stanisław Indyk – proboszcz trudnych czasów  »

Box reklamowy 1

Fizjoterapia Anna Janaś

Paweł Stefański

Polecamy

Zakochani LogoRDN - Radio Dobrze NastawioneStrona poświęcona miastu Tarnów

Radio LUMEN

Co, gdzie, kiedy?

Ostatni miesiąc Maj 2012 Następny miesiąc
N P W Ś C P S
week 18 1 2 3 4 5
week 19 6 7 8 9 10 11 12
week 20 13 14 15 16 17 18 19
week 21 20 21 22 23 24 25 26
week 22 27 28 29 30 31
Brak wydarzeń

Najaktywniejsi użytkownicy

TVMoscice

Kanał Youtube - TVMoscice

Mościcka sonda

Remonty, remonty, remonty

Okno logowania